Bajka o Jasiu c3 – Nowy Dzień.
Skończyły się 3 dniowe święta, na cześć miłościwego Dr. Jasiu, jeszcze odczuwający skutki radości dnia wczorajszego ( całonocne czuwanie pod garażem Dr. ), otworzył swoje załzawione oczka, aby zobaczyć przed sobą uśmiechnięte twarze obojga rodziców. Przestraszył się chłopaczyna, że to przyszedł czas na co tygodniowe wypędzanie nieczystych duchów „POlsadu” i gazetowych demonów z wyboru. A tu niespodzianka, rodzice urządzili Jasiowi urodziny. Chłopiec nie bardzo wiedział co to może oznaczać, albowiem jedyne święta w jego życiu do tej pory oznaczały post i modlitwy z kopertą w ręku, za wspaniałomyślnego Dr. Jak się szybko okazało urodziny to naprawdę przyjemna sprawa. Najpierw rodzice zafundowali Jasiowi wycieczkę edukacyjną do muzeum. Jasiowi szczególnie spodobały się koparko ładowarki używane oraz giętarki i gwintownice do rur ( narzędzia pneumatyczne były jego wielką pasją, tuż za miłością do Dr. ). Kolejną atrakcją było może nieco frywolne i nie do końca dozwolone, oglądanie zachodniego filmu w kinie. Jasiu nigdy nie widział tak dużego „ telewizora ” jak sam nazwał ekran w kinie – no może raz, w podczas sprzątania ogrodu Dr. Jakby tego było mało – nasz bohater dostał pierwszy w życiu prezent – ilustrowany katalog pod tytułem: „ Szlifierki do betonu i myjki wysokociśnieniowe ”. Był to jeden z najpiękniejszych dni w życiu Jasia ( piękniejszy był tylko ten, kiedy udało mu się przelotnie dotknąć sukna z szaty Dr. ) Teraz Jasiu śpi i śni wózki paletowe, a na nich posągi miłościwego Dr.
No related posts.