Kurier Suchobólski – Rury zatrzymane w Świeżynie
Skandal na miarę europejską odegrał się w nocy z soboty na niedzielę na przejściu granicznym w Świeżynie. Panowie Stanisław i Andrzej Małolepszy, jadący do Niemiec na specjalne zaproszenie inwestorów życzących zakupić rury preizolowane zostało zatrzymaych na granicy przez celników niemieckich. Horst Knut von Klingeltoene, rzecznik prasowy niemieckiej straży granicznej mówi, że panowie Andrzej i Stanisław nie posiadali ważnych dowodów osobistych. Rzeczywiście. Panowie w ferworze produkcji i zapotrzebowania na rury preizolowane zapomnieli udać się do urzędu meldunkowego w Krasnem Białem i złożyć podania o nowy dowód. Ja naprawdę co innego miałem w głowie – tłumaczy się pan Stanisław – cośtam mówili o tych dowodach, ale kto by ich tam brał na poważnie, jak nie ma co do garnka włożyć. Klingeltoene dodaje, że nie ma możliwości by suchobólscy producenci wjechali na terytorium Rzeczy Niemieckiej na starym dowodzie. – My możemy was wpuścić, ale jaką mamy gwarancję, że policja na terytorium Rzeczy nie deportuje was przy pierwszej lepszej okazji. Zaalarmowanie całej policji i bundeswehry będzie o wiele bardziej kosztowne niż wymiana waszych dowodów. Niemieckie lobby lansujące rury preizolowane jest oburzone postępowaniem strażników, a panowie Stanisław i Andrzej zastanawiają się nad powrotem do domu i przesłaniem rur zamówionych przez niemieckich inwestorów za pośrednictwem poczty Polskiej. Tylko wyślijcie poleconym – mówi Horst Knut von Klingeltoene – jak na poczcie polskiej zobaczą że coś dużego priorytetem idzie, jak nic zabiorą.
No related posts.