Pędzel czy wałek malarski?

Przystępując do malowania mieszkania po raz pierwszy w życiu, bez wcześniejszych doświadczeń w tym obszarze stoimy przed dylematem- wałek czy pędzel? Wbrew pozorom nie jest to pytanie banalne, od tego bowiem jakie akcesoria malarskie wybierzemy, zależeć będzie zarówno nasz poziom zmęczenia po malowaniu jak i widoczny efekt naszych starań. Każdy kto już choć raz malował sufit czy całe mieszkanie ma własne zdanie na temat tego jakie akcesoria malarskie są dla niego i według niego odpowiednie. Nie każdy – jak się okazuje – lubi malować wałkiem, choć przyznać trzeba że jest to polecany przyrząd dla osób które nie mają doświadczenia w malowaniu. Operuje się nim prosto, trudno za pomocą wałka pozostawić smugi, a co najważniejsze, gąbczasty wałek nie pozostawi na ścianie włosia, jak mają to w zwyczaju pędzle. Niemożna jednak, nawet decydując się na wałek rezygnować z zakupu pędzli. W miejscach trudno dostępnych, jak kaloryfer, przestrzenie przypodłogowe, czy nietypowe zakamarki, wałek malarski może być bezsilny. Często też zdarza się że zbyt gęsta farba nie chce rozprowadzić się odpowiednio przy brzegach malowanej powierzchni. Wtedy konieczne są pędzle (i powtórne dokładnie rozmieszanie farby). Będąc początkującym malarzem pokojowym i przy budowie domu na własny użytek dopiero eksplorując swoje możliwości remontowo – budowlane, nawet jeśli robione jest to hobbistycznie, warto wypróbować obie techniki, aby mieć porównanie i pojęcie o sposobie malowania wałkiem i pędzlami.

Tags: , ,

Comments are closed.