Portfele niemieckie? A może polskie?
Modnisia kupująca buty u Gino Rossi, spodnie w Tatuum lub w Americanos, sweterek w Top Secret, płaszcz w Deni Cler, bieliznę w Atlanticu a portfele skórzane i inne dodatki galanteryjne w Wittchenie, nie wie nawet że ubiera się w całości w polskie produkty. Badania focusowe wskazują że znacznie lepiej oceniamy produkty zagranicznych producentów niż nasze własne. Uważamy, że polskie produkty nie mogą być dobre, za to zagraniczne jak najbardziej. Mało tego, uważamy też że zagraniczne produkty powinny być droższe niż polskie. Właśnie dlatego marka Loreal jest u nas droższa niż w Paryżu. Firma Wittchen, która produkuje portfele skórzane, aktówki, teczki i inne dodatki galanteryjne sukces swój zawdzięcza nie tylko ciężkiej pracy pracowników i zaangażowaniu całego zespołu w rozwój firmy, ale również temu, że właściciel marki ma przez przypadek niemiecko brzmiące nazwisko. I mimo tego iż informacja o polskim pochodzeniu firmy, która produkuje wyjątkowej jakości portfele skórzane, dostępna jest na firmowej stronie, nadal większość polaków uważa że nie jest to firma rodzima. Japończycy i Amerykanie kupują niektóre produkty dlatego że są produkowane w ich kraju. My dlatego że nie są. Może dlatego dochód narodowy Polski w 2004 roku wynosił 6140 $ na głowę. W Japonii w tym czasie „tylko” o 23260 $ na osobę więcej.
Tags: aktówki, galanteria skórzana, portfele, teczki